Drukuj
INTENCJE MSZALNE I OGŁOSZENIA PARAFIALNE-
NIEDZIELA  I ADWENTU 01.12.2019
 
Piątek                            
18.00 + Władysława Krzysztofa Dariusza Danek,Ludwikę Stefana Krystynę Cichór
 + Zenonę Danek- od rodzin: Wronów Kunów Skowronków i Kołodziejczyków
 + Alfredę Dorobisz-od Elzbiety i Bogdana Szczepanek 
 + Helenę Grabowską -od Heleny i Józefa Cyganek z r
 + Janinę Dorobisz -od Janiny i Stefana Jędruszek  z r.
 + Bronisława Dorobisz-od Krzysztofa Brodzik z r.
 + Mariana Brodzik-od Janiny Motyl z r.
 + Adolfa Pałęga -od rodz. Pinderaków
 - o pomoc i siłe do uwolnienia sie od nałogu dla pewnego chłopca
 - w pewnej intencji
 
Sobota             REKOLEKCJE ADWENTOWE-   SPOWIEDŹ ŚW. 
17.30 
SPOWIEDŹ ŚW. 
18.00 
+ Annę w 1 rocz.śm. i Antoniego Jędruszek 
 
Niedziela  - II    ADWENTUREKOLEKCJE 08.12.2019 
10.00 
+ Mariannę Stefana Zysiak 
 
 
  • Hasło nowego roku kościelnego brzmi: "Wielka jest tajemnica naszej wiary" i nawiązuje do Eucharystii,którą mamy właściwie sprawować i intensywnie przeżywać.
  • za tygodzień małe rekolekcje adwentowe. W sobotę spowiedź od 17.30. Poprowadzi je ks. dr Zdzisław Małecki,wykładowca teologii WSD
  • poświęcenie i rozdanie szkaplerzyków Matki Bożej dla kandydatów do I Eucharystii- w  III ndz.miesiąca tj.15 gru.
  • można nabywać  świece CARITAS na stół wigilijny(małe-8;duże-15). Ofiary składamy obok.
  • w środę na g.16.00 pod kościół poproszę po raz pierwszy kandydatów nowej tury przed bierzmowaniem. Przekaże im opłatki do roznisienia na poszczególnych ulicach.
  • Dziękuję wszystkim ofiarodawcom na kosciół. Dotychczas ofiarowały  122 rodziny. Składam im Serdeczne Bóg zapłać.
  • na przełomie czerwaca i lipca 2020 r. najprawdopodobniej odbędzie się 12 dniowa pielgrzymko-wycieczka do Austrii i Włoch za cene 1950zł i 95 euro. Limit miejsc na Zdów został wyczerpany,ale można zapisać sie na liste rezerwową ,gdyż ewentualne zmiany miejsc  zachodzić będą nie tylko w obrębie naszej parafii ale także drugiej z którą łaczymy ten wyjazd. Zainteresowanym przekażę szczegóły.  
 
 
 
  
 
 
 
PIĘĆ BŁĘDÓW PRZY SPOWIEDZI
 
Bardzo łatwo jest popełnić błąd podczas wyznania grzechów lub przygotowania do sakramentu. O pięciu "najpopularniejszych" błędach  pisze Dariusz Piórkowski SJ.
 
1. "Nie mam żadnych grzechów"
Jedną z najpoważniejszych przeszkód do przyjęcia Bożego miłosierdzia jest przystępowanie do spowiedzi z przekonaniem, że właściwie nie ma się żadnych grzechów, albo tylko drobne "wykroczenia". Wybielanie się i usprawiedliwianie to też maska grzechu.
Zazwyczaj penitent "chwali się" jak faryzeusz z przypowieści Jezusa, że nie zabił, nie ukradł, nie cudzołożył, że się modli, chodzi na mszę i wszystko jest w porządku. Rzeczywiście, może tak być, że wiele spraw jest "w porządku". Problematyczna jest jednak głębiej ukryta postawa - przekonanie o niewinności. Święci uważali się za grzeszników, chociaż mogli nie popełniać poważnych grzechów. "Chwalenie się" może opierać się na iluzji i ślepocie. Jest obroną przed przyjęciem łaski.
 
2. "Wypełniam przykazania, nie muszę nic więcej"
Wielu wiernych zapomina, że chrześcijanin wezwany jest nie tylko do unikania grzechów, ale przede wszystkim do czynienia dobra. Możemy nie przekraczać przykazań, które są pewnym minimum, ale czy zawsze czynimy dobro, którego oczekuje od nas Bóg? A jak spełniamy wymagania związane z naszym powołaniem: męża, żony, księdza, siostry zakonnej, osoby samotnej?
Bardzo rzadko spowiadamy się z zaniedbania dobra. Przykładem zaniedbania są np. lewita i kapłan z przypowieści o miłosiernym Samarytaninie, którzy przeszli obok rannego człowieka, chociaż go widzieli. Podobnie słaba dbałość o rozwój wiary, skupienie na własnych niedostatkach, roszczeniowość, brak wdzięczności uniemożliwiają dzieleniem się dobrem, które zostało nam powierzone, aby je przekazywać innym.
 
3. Trzymanie się formułek
Formuły wypowiadane podczas spowiedzi i często wyuczone na początku inicjacji wiary, w dzieciństwie, są tylko formułami, które wdrażają, pomagają dziecku w wypowiedzeniu siebie. Natomiast z biegiem wieku, czasem pod wpływem duchowego przebudzenia czy drugiego nawrócenia, może się zrodzić bardziej osobiste podejście do spowiedzi. I bardzo dobrze.
Ważne, aby była w niej szczerość, żal, chęć poprawy. Natomiast to, jak te wewnętrzne postawy człowiek ubierze w słowa już zależą od jego wrażliwości i możliwości. Jeśli ktoś chce wyrazić swój ból i żal własnymi słowami, nie powinien się krępować.
 
4. Obawa przed spowiednikiem
Często wiernych paraliżuje lęk lub wstyd przed spowiednikiem, że będzie znał ich grzechy, że je zapamięta, będzie się nimi sugerował, źle o nich pomyśli. Po pierwsze, grzech nie jest żadną atrakcją, która miałaby zajmować uwagę i pamięć spowiednika. Szybko ulatuje z głowy. Po drugie, każdy spowiednik jest również grzesznikiem, popełniającym podobne grzechy co wierni i sam potrzebuje miłosierdzia.
Po trzecie, ksiądz też się spowiada. Tylko mało doświadczony i nie znający swojej słabości ksiądz może się dziwić, gdy słyszy o czyichś grzechach. W przeważającej większości w księżach rodzi się raczej współczucie i zrozumienie.
 
5. Zatajenie ciężkiego grzechu
Zdarza się jednak, co jest podstępną pokusą diabelską, że penitent zataja z premedytacją ważny i ciężki grzech, aby "wyciągnąć" ze spowiednika rozgrzeszenie. Jeśli spowiednik nie domyśli się, nie dopyta, może udzielić rozgrzeszenia. Ale taka spowiedź jest nieważna, ponieważ sakrament to nie magia ani automat do kawy, w którym uzyskania efektu obojętne jest wewnętrzne nastawienie i postawa człowieka.
 
 
 
 
 
 
Odsłon artykułów:
753608
2011 aktualne intencje oraz ogłoszenia. GÓRA WŁODOWSKA -ZDÓW
Powered by Joomla 1.7 Templates designed by webhosting